Napisz list do autora de Profundis i zgarnij nagrody od wydawnictwa Portal

Nadchodzi świąteczny okres a więc czas podarunków i wielu konkursów, w tym tych kreatywnych. Kiedy już skończycie w nich uczestniczyć - proponuję abyście napisali list. I jednocześnie zagrali w najbardziej hipsterską grę fabularną - w prawdziwe pisanie listów. Gwarantuję że Twoi casualowi znajomi nie będą wiedzieć, o co chodzi.


Gra Michała Oracza jest moim zdaniem jedną z najciekawszych gier polskich projektantów, a zarazem grą w którą tak naprawdę niewiele osób gra.
O co chodzi w deProfundis ?

Gracze wcielają się w postaci rodem z opowieści Howarda Philipsa Lovecrafta i pisza ze sobą listy w konwencji jaką znamy rodem z kart jego opowiadań.
Badacze tajemnic korespondują między sobą wcielając się w rolę fikcyjnych profesorów, dziennikarzy, detektywów, archeologów (co dusza zapragnie) rozwikłując fikcyjne problemy i zagadki.
Przykładowo, korespondencja może dotyczyć XIV w. księgi zakupionej przez znanego antykwariusza. Zaś adresatem może być znawca literatury średniowiecznej.


Druga edycja tej gry zapewnia nam więcej porad jak bawić się za pomocą poczty elektronicznej.
Pokrewne zabawie w deProfundis mogą być popularne gry w Play by Mail, czy nawet to co obecnie rozgrywa się na łamach Gadżetomanii, czyli tworzenie historii wraz z Dukajem.
A może ktoś z Czytelników pamięta jeszcze Hitalię na łamach Fenixa?

Noc zapadła szybko. Herbata wystygła, znad kubka nie unosiły się już obłoczki pary, w które wpatrywałem się kilkanaście minut temu. Czas nieubłagalnie upływał. Przede mną leżał list od Piotra. Bałem się go otworzyć i przeczytać. Bałem się, że Piotr odpowiedział na pytania, które zadałem mu dwa tygodnie temu. Jeśli rozetnę kopertę, moje życie może na zawsze się odmienić. Nic nie będzie takie jak było. Prawda o wydarzeniach, w których w dzieciństwie braliśmy udział może być zbyt bolesna. Nowa edycja niedostępnej od lat polskiej gry RPG. Wydana w roku 2001, była drugą grą Portalu, która doczekała się wydania zagranicą. Miała swoje wydanie anglojęzyczne (Hogshead Publishing), hiszpańskie (Edge Enternainment) oraz niemieckie (Krimskrams Kiste). Została tam zauważona i doceniona, czego wyrazem była nominacja do nagrody „Diana Award For Excelence in Gaming”. De Profundis narodziło się z fascynacji prozą H. P. Lovecrafta, jej specyficznym klimatem grozy i szaleństwa. Gracze w De Profundis nawiązują do niej, tworząc niesamowite opowieści rodem z opowiadań mistrza z Providence. Czynią to – w przeciwieństwie do klasycznego RPG – nie na sesjach, lecz za pomocą listów, preparowanych materiałów, za pomocą korespondencji. De Profundis wciąga graczy w wędrówkę po krainach wyobraźni, każe spojrzeć na rzeczywistość z innego, dziwnego, niesamowitego punktu widzenia. To przede wszystkim gra dla dojrzałych, aktywnych graczy, którzy znajdują przyjemność w przygotowywaniu kolejnych fragmentów korespondencji tak, by była ona jak najbardziej inspirująca dla współgraczy, by tchnęła autentyzmem i grozą. Taki jest i sam podręcznik. Napisany w formie listów autora do czytelnika, nie mieści się w ramach standardowego przewodnika po regułach gry. Ma zadanie raczej inspirować, zarażać klimatem gry, zachęcać do sięgnięcia po pióro. Zdaje się mówić – „Spójrz, to więcej niż gra” – i robi to przekonująco. Wszak De Profundis urzeka najbardziej właśnie wtedy, gdy czytając kolejny list, gracz zapomni, że to tylko fikcja, opowieść innego gracza o zmyślonych wydarzeniach z wyimaginowanego świata. W tym tkwi właśnie urok gry. Specjalnie dla nowej edycji Michał Oracz przygotował rozszerzenie, którego ideą jest przystosowanie De Profundis do nowego medium – poczty elektronicznej. Poprzednia edycja konsekwentnie piętnowała je, jako nowoczesne i nie przystające do ducha gry. Wraz z upływem czasu okazało się, że e-maile nie tylko nie stoją z nim w sprzeczności, lecz mogą rozwinąć go, oferują nowe, niedostępne tradycyjnemu listopisarstwu możliwości. Konwersja na e-maile zaowocowała partią soczystego materiału, tym razem pod postacią wydruków e-maili właśnie. Lecz na tym nie koniec. Do wydania dołączono bowiem materiały Marcelego Gałki, doświadczonego gracza w De Profundis. W książce znajduje się pakiet jego tekstów poświęconych z jednej strony usprawnieniu rozgrywki, z drugiej zaś – wykorzystaniu De Profundis do rozgrywek innych niż osadzone w klimacie grozy H.P. Lovecrafta.

Informacja zaczerpnięta ze strony wydawnictwa Portal

Myślę, że zabawa w deProfundis jest prosta, przejdę zatem do konkursu.
Chodzi o to abyście napisali list w konwencji prozy Howarda Philipa Lovecrafta.
Tyle lub aż tyle.
List prześlijcie na email borejko (ta małpa) gmail (dot) com do końca bieżącego roku.
Początkiem 2014 jednemu z wybrańców na ten list odpowie sam autor gry Michał Oracz.
To wyjątkowa nagroda.
Dwie kolejne to gra de Profundis oraz Kiedy Rozum Śpi - inna gra fabularna wydawnictwa Portal.

Tymczasem by spełnić swój obowiązek przedstawię Wam drugą grę, oraz sponsora tych nagród, czyli Wydawnictwo Portal z Gliwic.



Nie możesz spać. Początek był taki sam dla każdego z nas: zaczęliśmy z różnych powodów cierpieć na bezsenność. Może miałeś koszmary – Bóg jeden wie, że mamy je teraz wszyscy – albo tylko dręczyły cię problemy, które nie pozwalały ci spokojnie zasnąć. Może nawet, cholera, byłeś tylko zbyt przesiąknięty kofeiną… Teraz to nieistotne. Cokolwiek to było, doprowadziło cię do stanu, w którym sen stał się bardziej wyborem niż koniecznością… a w chwilę później zupełnie wypadł z listy. I właśnie wtedy coś kliknęło. Od tej chwili zacząłeś zauważać dodatki: nadprogramowe drzwi tu i ówdzie; dodatkowe okno wychodzące na miasto pełne nadliczbowych budynków; różnorodne wieże stojące ramię w ramię; dachy pochylające się jeden ku drugiemu; zegary wydzwaniające dwudziestą piątą godzinę i nieznane gwiazdy, rozbłyskujące na zbyt przejrzystym nieboskłonie; ulice i alejki, których wcześniej nie było, prowadzące do nocnych sklepów sprzedających śmiech i niezdecydowanie.
Kiedy wybrałeś się na długi spacer ulicami Szalonego Miasta, przestałeś być jednym z Uśpionych i Przebudziłeś się.
Kliknięcie, które słyszałeś wcześniej, nie pochodziło jednak od równoległego świata zajmującego miejsce poprzedniego. To był dźwięk Koszmarów odzierających cię z bezpieczeństwa i przystawiających broń do twej głowy. Kiedy przeszedłeś granicę, stałeś się celem. Teraz mogą cię wyczuć, jeśli wystarczająco się zbliżą. Nadchodzą także Gazeciarze – i lepiej się módl, żebyś nie został nagłówkiem.
Jesteś przynętą, przyjacielu, i czas najwyższy, abyś się na to przygotował, zanim zegar ponownie wybije dwudziestą piątą. Będziesz zmęczony, bardziej zmęczony niż kiedykolwiek przedtem, ale zapamiętaj moje słowa: sen nie dość, że wypadł z listy, to stał się twoim najgorszym wrogiem, który odbierze ci siły witalne i pozostawi bezbronnym. Nie możesz się już wycofać, a od teraz całe twoje życie będzie zdominowane przez jedną, prostą zasadę.
Pozostań Przebudzony. Tylko nie zaśnij!
Kiedy Rozum Śpi to polska edycja bestsellerowej gry fabularnej Don’t Rest Your Head stworzonej przez Freda Hicksa. W 2006 roku gra była nominowana do nagrody Indie RPG Awards. Od chwili wydania, Kiedy Rozum Śpi znajduje się w pierwszej piątce najpopularniejszych gier nurtu Indie RPG (All Time Bestsellers).
Podręcznik ma sto stron, na których gracze znajdą wszystko to, czego potrzeba im do gry – opis ciekawej, nowatorskiej mechaniki, porady dotyczące prowadzenia gry oraz opis świata, mrocznego, niebezpiecznego miasta przypominającego najgorsze koszmary…
Polska edycja gry jest wzbogacona w stosunku do oryginały posłowiem napisanym przez Tomasza Barańskiego, osoby odpowiedzialnej za całą linię wydawniczą gier Indie przygotowywanych przez Portal.

Informacja zaczerpnięta ze strony wydawnictwa Portal

Zobacz również: Gadżet tygodnia: Qualcomm Toq czyli smartwatch z ekranem Mirasol

Wydawnictwo Portal zostało założone w 1999 roku w Gliwicach przez Ignacego Trzewiczka.
Początkowo wydawało czasopismo Portal, traktujące o grach fabularnych, następnie Gwiezdnego Pirata.
Wydawnictwo Portal wydało takie gry fabularne jak Neuroshima, Monastyr, czy gry Nowej Fali.
Obecnie skupiają się na grach planszowych np. Pret-a Porter, Zombiaki, Neuroshima Hex Witchcraft. Są również autorami gry planszowej Witcher na podstawie prozy znanego wszem i wobec Andrzeja Sapkowskiego.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Rozrywka:

Pobili się, spadając na ziemię! Powietrzna bójka skoczka spadochronowego i instruktora Nieustraszony kot kontra aligator. Pokazał, kto tu rządzi! 10 rzeczy, których nie wiedzieliście o świętach w Polsce Ratunku! To się rusza! Strusie kontra mordercza łasica Koszmar powraca! Rebecca Black śpiewa o kolejnym dniu tygodnia Dziki Gon sieje śmierć i pożogę w nowym zwiastunie Wiedźmina 3. Jest lepszy niż w książce? Chodzenie do kina nie ma sensu Fallout 4? Nie tak szybko! Survivor2299.com to niestety ściema! Zrób to sam! Jak przygotować śnieżynkę z Gwiezdnych Wojen? To prostsze, niż sądzisz! Fenomen Prince of Persia. Poznajcie historię jednej z najważniejszych gier XX wieku Rankingi, promocje, walka o kliki. Internet spieszy się, by zarobić na śmierci Mandeli Niesamowity wykładowca geometrii. Tak, to się dzieje w Polsce! Lubię premiery nowych konsol, bo jest mało gier 80 km/h rowerem. Tyłem! Ekstremalny zjazd norweską Drogą Trolli Nie siadajcie im na kolanach! 12 najbardziej pokręconych Mikołajów Kunszt godny Leonarda! Arcydzieła malarstwa odtworzone za pomocą klocków LEGO Nudne to Wasze "Warsaw Shore", nie ma o czym gadać Wzruszające! Co zrobi lampart, gdy zorientuje się, że zabił matkę małej małpki? Ten utwór nigdy nie brzmiał lepiej! "Bohemian Rhapsody" w wersji "Star Wars" Masakra! Polacy wskazują państwa na mapie Europy Ponad 100 trailerów filmowych z 2013 roku w jednym wideo 25 najokropniejszych zdjęć z rosyjskich serwisów społecznościowych Czarna lista Marvela Witajcie w naszej bajce. Akademia Pana Kleksa ma 30 lat!

Popularne w tym tygodniu:

Zdalnie sterowany samochód LEGO Technic. Bez wątpienia jedna z najlepszych zabawek